Super i nie tylko

Super i nie tylko

Supraschoenen.jouwweb.nl

Po prostu pasjonaci wyspecjalizowali się w sprowadzaniu rowerów z silnikami i samych silników z rowerowej potęgi – Holandii. Fakt, że ja w tych gaźnikowych jestem noga, boć trudno, żeby tysiąctonowy zestaw na Odrze gaźnikowy pyrkot napędzał. Na przedmiocie “Silniki spalinowe” przelecieliśmy gaźnikowe lotem błyskawicy i zapomnieliśmy. A że od samochodów i motocykli odżegnywałem się jak święcona woda od szatana, jestem w gaźnikowości nieskażony praktyką teoretyk. Skontaktowałem się już telefonicznie z dwoma sprzedawcami, ale wciąż się nie mogę zdecydować. Z jednej strony kusi prędkość, dzięki której obskoczyłbym trasę Koszalin – Miastko (ew. Słupsk) – Koszalin w jeden dzień latem, z drugiej – o wiele większa możliwość awarii i bieda z naprawami, bo sam nie ze wszystkim dałbym radę, a najbliższy serwis może w Gdańsku lub w Szczecinie.  Jest dobra wiadomość, na którą czekałem ""...Polski kapitał nie ma już kontroli nad Bankiem Gospodarki Żywnościowym. Został on dokapitalizowany przez Rabobank Nederlanden i EBOiR. Instytucje te odkupiły też akcje od banków spółdzielczych i zrzeszających."" Nareszcie jako podatnicy przestaniemy co roku dopłacać do miejsc pracy kolesi królika, którzy na dodatek nie potrafili chociaż wyjść na zero w tym biznesie. Tak trzymać!!! Wszystkie państwowe firmy, które nie potrafią zarobić choćby tylko na swoje koszty, powinny zostać sprzedane jak najszybciej Mamuś nie przesadzaj z tym szpitalem. Przeżyjesz. Choć nuda będzie straszna. Co do pierogów – nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że zapotrzebowanie na pierogi naszej rodziny jest niewielkie – jest olbrzymie room escape Warszawa tylko Ty nigdy nie chciałaś ich robić :) Co do bobu nie za bardzo go lubiłam do czasu gdy mój obecny sąsiad nie pokazał mi jak on go gotuje – z masłem i czosnkiem oraz kostką rosołową – mogę go jeść a jeść. Fasolka szparagowa – mhm – całe lato mogę to kosnumować. Są opinie, oczywiście ze strony wiadomego społeczeństwa, że nauczyciele biernie, a nawet patologicznie reagują na wulgarną i chamską atmosferę przedświąteczną szerzoną przez inkryminowane społeczeństwo.
Są to oczywiste potwarze, gdyż właśnie jakże reprezentatywny belferblog, reaguje pozytywnie na krytykę społeczną i zamieszcza wpis jakże świąteczny i odmienny od poprzednio krytykowanego.
Trzeba też odnotować jakże zbawienny wpływ ojcowskich napomnień katechetycznych, wskazujących na odpowiednie podmioty i formy nauczycielskich wypowiedzi (o czym pisał belferblog uprzednio).
No i mamy w rezultacie na blogu Pierwszą Gwiazdkę nowych czasów i postaw, mamy Blogoslawione Narodziny nowych czasów w postaci Ministry, po raz pierwszy chyba chwalonej na belferblogu władzy!
Jak to w kulturalnym towarzystwie pod wezwaniem dobrej zmiany bywa – wystarczy poprosić, a już nauczyciele władzę chwalą.
A po prośbie, to nawet taki zgrzyt Ministry umyka, że tak jak wszelkie poprzednie władze, ona tez w liście do parafian, pardą: podwładnych, o świadczenie pracy napomina, o zakazie nielegalnych urlopów belfrom uświadamia.
Za to właśnie, za przypomnienie o konieczności świadczenia opłacanej publicznie pracy, rok temu na Ministrze i władzy poprzedniej, na belferblogu zawisły psy.
A wystarczyło było poprosić – i dzikie ferie dla nauczycieli, tak wtedy jak i dzisiaj, przebiegłyby nauczycielom w miłej i świątecznej atmosferze prawienia władzy wazeliniarskich komplementów (bez konieczności babrania się w ferie z dzieciakami).
Oczywiście – to nadal będą ferie bez dzieci w szkole, bo przecież prośba prośbą, prawo – prawem, a sprawiedliwość przychodzi po prośbie i co najwyżej do niej (za)proszonym.

Dodam, że w znanej mi z autopsji podstawówce z gimnazjum, jak co roku nauczyciele w żaden sposób nie zasugerowali że w szkole w czasie ferii odbędą się jakiekolwiek zajęcia dla dzieci, z proszonej inicjatywy w liście Ministry. Zagrozili natomiast rodzicom (na pytania kilkorga z nich), że takie zajęcia zostaną rozważone wyłącznie, jeśli …zbierze się dostateczna escape room liczba proszących rodziców. Tak jest co roku; zajęć nie ma, są nauczycielskie ferie od pracy z dziećmi, fakultatywne z wyboru …nauczycieli. chwilówki przez internet 

Ech tradycja… wraca nowe, tyle że przez dzieci ani rodziców nigdy nieproszone. Ot, skutki wulgarnego chamstwa i buty społecznej, co karku przed godnościom nauczycielskom zegnąć nie chce.